C A M
Weź
to ramię sprzed mojej twarzy i się usuń, bezmózga istoto. Jebnij
się parę razy w ten pusty pojemnik i może zrozumiesz, że nie
pociąga mnie wiszące urządzenie między twoimi nogami. Chyba
właśnie tym rozumujesz, prawda? Co? To coś podpowiada ci, że
kiedyś taka nie byłam? Jak mi przykro. Niestety, formy życia
posiadające cerebrum
zmieniają
się, taka kolej rzeczy, powinniście wszyscy się tego spodziewać.
Miałam całe życie rzucać w żaby kamieniami z naiwnymi chłopcami
wierzącymi, że jeśli będą mili dla urokliwej piętnastolatki ta
wyruszy z nimi na koniu w stronę zachodzącego słońca aby dać się
zerżnąć? Teraz rzucam w nich. Nie, wcale nie dlatego, że jestem
zła bo najlepsza przyjaciółka ruszyła w świat i zaczęła mieć
mnie w dupie. Dlatego, że nie mam najmniejszego zamiaru przespać
się z żadnym z nich - zdążyłam już wypełnić kimś innym brak
w moim życiu, a mężczyźni mogliby wszyscy zdechnąć na miejscu,
może wtedy zrobiliby coś dobrego dla tego świata.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.